Cytat: Kochany, jak otwierasz dzialanosc, to juz z Ciebie zdzieraja, bo musisz sie wylatac po wszystkich urzędach, a w każdym zostawiasz po 100 lub 50 zł... Do tego jeszcze później podróż do Sieradza po odebranie REGON-u i kolejne opłaty skarbowe, nie wliczając już paliwa...
Oczywiście na początku niby ułatwili start ale to też takie pic na wodę.
Cytat: Do tego co miesiąc lepiej, żebys wukupywał sobie ubezpieczenie np w jakimś PZU.
Cytat: Musisz miec dobra ksiegową do comiesiecznego rozliczania faktur VAT-owskich, chyba, że jesteś na ryczałcie czy KRUS-ie, albo koszasz kilkugodzinną, a czesem i dniową robote papierkową
Cytat: No i piękna sprawa - VAT. Jeden, jak nie najdroższy w Europie. Od każdego kupionego u producenta lub importera ciuszka musisz miec fakturę, co wiąże się z dodatkiem 22% do ceny. Przelicz to sobie na kilkaset sztuk hehe Mało tego, co miesiąc musisz jeszcze odprowadza ten VAT składając te deklaracje, które już wcześniej przez Ciebie opłacona księgowa rozlicza...
Cytat: A teraz dołóżcie sobie do tego pracowników i wszystkie związane z nimi opłaty
Dlatego właśnie, może zauważyliście, np. na Kaliskiej jest tyle wywieszek, że tu i tam pzyjmą na staż. Pracodawca wtedy nie płaci pracownikowi, nie interesuja go żadne ubezpieczenia itp, wszystko to robi Urząd Pracy. Max przez rok czasu ma pracownika za free, a ten to pracownik dostaje 650zl na rękę i jest niby zadowolony... Co prawda na decyzji z Urzędu jest te 750 czy 780 zl, nie pamietam dokladnie, to juz się rece zaciera, że to prawie osiem stówek, no ale przeciez trzeba podatki od tego poodciągac hehe
Cytat: No i faktycznie taki maly paradoks - ludzie przescigają się, żeby tylko zarobic...
Powiedziałbym że to całkiem normalne zjawisko - żadnego paradoksu w tym nie widzę...
Co do cen lokali - rynek sam ustala ceny - jest popyt to ceny rosną i tyle. Właściciel lokalu chce na nim zarobić i zarabia. Z pewnością jeśli nagle się okaże że nikt nie chce zapłacić proponowanej stawki za lokal to on obniży tę stawkę. Albo przeczeka bo uzna że nie warto taniej wynajmować. Ale to jego lokal i jego pieniądze Rynek nieruchomości komercyjnych z pewnością nie jest w żaden sposób zmonopolizowany ani od strony podaży ani od strony popytu...
I na sam już koniec - jestem zwolennikiem - obniżenia podatków, kosztów pracy i wszystkich innych danin na rzecz instytucji państwowych (w niektórych przypadkach nawet za ich likwidacją - np PFRON). Chciałbym dożyć czasów kiedy państwo przestanie traktować prowadzących działalność gospodarczą jak złodziei, malwersantów i ludzi którzy o niczym innym nie myślą tylko o tym jak oszukać fiskusa.
Ale nie mogę też zrozumieć narzekania w jednym poście na to, że nie przysługuje
kuroniówka i na to że podatki są za wysokie... Bo gdyby ta kuroniówka miała przysługiwać to podatki byłyby jeszcze wyższe...